Pierwsze zwycięstwo


Pierwsza runda sezonu 2014/2015 to dla kibiców AZS AWF Biała Podlaska pasmo klęsk i niepowodzeń. Bialczanie są co prawda ligowym beniaminkiem, ale tak fatalnej serii nie spodziewał się chyba nikt. Poza pucharowym zwycięstwem nad Szczypiorniakiem Dąbrowa Białostocka, podopiecznym Sławomira Bodasińskiego nie udało się wygrać nawet jednego meczu.

Przed meczem z MKS-em Brodnica fani AZS AWF zastanawiali się, czy ich ulubieńcy odwrócą złą kartę i w nieco lepszych nastrojach zakończą rok 2014? No bo z kim wygrać, jak nie z przedostatnim zespołem w stawce?

Bialska siódemka od początku spotkania postawiła rywalowi twarde warunki na parkiecie, ale dopiero w 20. minucie gospodarze wyszli na wyższe prowadzenie – 10:7. Taka zaliczka musiała motywować ich do jeszcze cięższej pracy, a w szeregi przyjezdnych wprowadziła sporo nerwowości. Tym bardziej, że kilka minut później było już 12:7 dla AZS AWF, a po 25. minutach spotkania na tablicy widniało już nawet 14:7! Agresywna obrona i konsekwentna gra w ofensywie wreszcie przynosiły wyczekiwane skutki. Przed przerwą goście zdołali wrzucić nieco wyższy bieg i do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 15:9.

Na drugą odsłonę gospodarze wyszli jeszcze bardziej zmotywowani. Szczelna defensywa, a przede wszystkim skuteczna gra w ofensywie przynosiły skutek, bo w 40. minucie gry było już… 25:14! Jedenaście bramek przewagi to olbrzymi komfort, który sprawił, że bialczanom grało się znacznie łatwiej. Zrezygnowani szczypiorniści MKS Brodnica nie byli już w stanie zniwelować tej różnicy. Pogodzeni z porażką skutecznie odpowiadali jedynie na trafienia gospodarzy, których przewaga oscylowała w okolicach wspomnianych jedenastu goli. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 36:25.

– Jeżeli chodzi o sposób naszego grania, to nie było większej różnicy w stosunku do poprzednich spotkań. Warto odnotować, że część zawodników wróciło po kontuzjach. Dzięki temu mogliśmy grać tak jak lubimy – agresywną obroną nie tylko fragmentami, ale przez cały mecz. Z drugiej strony trzeba też przyznać, że rywal był nieco słabszy od innych zespołów i patrząc na jego grę uważam, że niektóre wyniki, które zdołał osiągać, są sporym zaskoczeniem – skomentował dzisiejsze zwycięstwo trener Bodasiński.

To zwycięstwo poprawiło nieco humory piłkarzy ręcznych AZS AWF Biała Podlaska, którzy pierwszą fazę rozgrywek zakończyli na ostatnim miejscu w tabeli. Szkoleniowiec bialczan zdaje sobie sprawę, że „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. – Mimo tego zwycięstwa jestem wściekły, że w poprzednich spotkaniach uciekło nam kilka punktów, które powinniśmy zdobyć – kończy Bodasiński.

AZS AWF Biała Podlaska – MKS Brodnica 36:25 (15:9)
AZS: Marcin Stefaniec – 9, Bartłomiej Helman – 7, Bartosz Warmijak – 5, Krystian Wędrak – 5, Jakub Rusin – 4, Mateusz Antolak – 3, Marek Kubajka – 2, Jędrzej Krawczyk – 1.

MKS: Kamil Metz – 8, Karol Cichocki – 5, Karol Kryczka – 5, Łukasz Olszewski – 3, Mateusz Orłowski – 2, Paweł Kruszewski – 1, Mateusz Matlach – 1.

www.lubsport.pl/aktualnosci/pierwsze-zwyciestwo-azs-awf-biala-podlaska-stalo-sie-faktem/

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
zbigniew.maciejuk@wp.pl

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.