Nieudany start AP TOP-54

Przed spotkaniem, w Białej Podlaskiej panowały pewne obawy. Wisła Kraków bowiem była kompletną niewiadomą dla sztabu szkoleniowego juniorów starszych TOP-u 54 Biała Podlaska. Ponadto – do Podlasia Biała Podlaska przeszła spora grupa graczy, którzy wywalczyli awans do Centralnej Ligi Juniorów, zatem śmiało można stwierdzić, że to goście byli faworytami tego meczu.

Niestety – te rozważania miały swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Krakowanie bardzo szybko przejęli inicjatywę i szukali pierwszej bramki. W końcu dopięli swego. Co więcej – niewiele później – udało im się strzelić kolejną, przez co do przerwy TOP przegrywał 0:2. – Przegraliśmy też mentalnie, bo widziałem w chłopcach strach – przyznaje Miłosz Storto, coach bialczan.

Po zmianie stron wynik szybko mógł ulec poprawie. Najpierw jednak Marcin Wieliczuk nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a potem – w zamieszaniu pod bramką – żaden z gospodarzy nie potrafił skierować piłki do siatki. Gol na 3:0 padł po rzucie wolnym, kiedy to niezdecydowanie bialskiej defensywy wykorzystał jeden z graczy Kazimierza Kmiecika i efektowną przewrotką zamknął rywalizację w tym meczu. Ambitni gospodarze, po świetnej akcji Tomasza Andrzejuka, zdobyli bramkę honorową. Po kilkudziesięciometrowym rajdzie, Andrzejuk wystawił piłkę Sebastianowi Czapskiemu, który umieścił ją w siatce. W końcówce goście zdołali trafić raz jeszcze, ustalając wynik meczu na 4:1. Co ciekawe – chwilę wcześniej TOP 54 wykonywał rzut rożny, a po wybiciu futbolówki z pola karnego, wiślacy wyprowadzili skuteczną kontrę.

Kolejny pojedynek bialczanie rozegrają w przyszłą niedzielę. O 13:30, na bocznym boisku Stadionu im. Wojska Polskiego w Warszawie, zmierzą się z ostatnim zwycięzcą CLJ – Legią Warszawa.

Pomeczowy komentarz

Miłosz Storto: – Wisła była dziś od nas zdecydowanie lepsza. Bardzo słabo zagraliśmy przed przerwą, także pod względem mentalnym. Traciliśmy dziś dość głupie bramki. Zapłaciliśmy frycowe. W Lidze Wojewódzkiej Juniorów takie błędy, jakie dziś popełnialiśmy – nie mają konsekwencji. Nie strzelisz jednej sytuacji? To nic, zaraz będą dwie następne. Tutaj błędy kosztują. Mamy nagrany mecz i przed kolejnym poszukamy pozytywów po to, by do Warszawy pojechać z optymizmem. Bo gdy przegramy – tak jak dziś, w szatni – to będzie naprawdę źle.

TOP 54 Biała Podlaska – Wisła Kraków 1:4 (0:2)
Bramka dla TOP-u: Sebastian Czapski 72′

TOP 54: Bierdziński (46′ Nowachowicz) – Dmitruk, Pyrka, Jarzynka, Paszkiewicz (78′ Olichwirowicz), Paluch, Wieliczuk, Chudowolski (60′ Cąkała), Andrzejuk, Oleksiuk (46′ Oleszczuk), Czapski.

Żółta kartka: Rafał Cąkała
Sędziował
: Wojciech Krztoń (Olsztyn).

www.lubsport.pl 

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
zbigniew.maciejuk@wp.pl

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.