MAGICZNA PODRÓŻ W NIEZNANE – SHY ALBATROSS: RECENZJA ALBUMU “WOMAN BLUE”


„Shy Albatross” to świeży debiut na Polskiej scenie muzycznej. Składa się on z doświadczonych muzyków, którym nieobca jest zabawa z brzmieniem. Projekt został powołany do życia przez Raphaela Rogińskiego, który oprócz gry na gitarze, zajmuje się również badaniem folkloru muzycznego. Skład współtworzą również Natalia Przybysz, Hubert Zemler i Miłosz Pękala. Zespół jest opisywany jako medium łączące różne kultury.

Pierwszy utwór „Moonlight” zapowiada brzmienie całości krążka. Przede wszystkim największą niespodzianką jest różnorodność brzmienia. Każdy utwór, pomimo podobnego klimatu, brzmi inaczej. Instrumentarium zespołu nadaje smakowitej barwy , a jeżeli dodać do tego teksty, których łącznikiem jest kultura Ameryki, można odczuć ogromną spójność klimatu. Warstwa liryczna dotyczy zresztą dramatu oraz nadziei kobiet przybywających do Ameryki z własnej woli lub jako niewolnice. Muzyka jest więc znakomitym odzwierciedleniem tej podróży. I to słychać bardzo wyraźnie, jeżeli zwrócimy również uwagę na manierę głosu Natalii Przybysz. Natychmiastowo można wyczuć lament, nadzieję, czy beznadzieję. To już czyni album mocno wartościowym.

To jednak część plusów. Muzycy nie opierali się wyłącznie na oczywistych instrumentach. Oprócz akustycznych gitar i wytłumionej perkusji znalazło się również miejsce na takie instrumenty jak mandolina, egzotyczny sandur, czy Balaton. Wspominając wcześniej o różnorodności brzmienia, miałem również wrażenie, jakby zespół bardzo umiejętnie odnajdował się w mieszaniu gatunków. Oczywistą sprawą jest, że zespół inspirował się muzyką jazzową, co słychać zdecydowanie w grze perkusisty. To jednak nie wszystko. Usłyszymy również romans z muzyką bluesową, a nawet klimatami wręcz wyciągniętymi z Afryki.

Dużo miejsca poświęciłem na kwestię brzmienia i instrumentów, jednak tak jak wcześniej wspomniałem – to właśnie ten aspekt jest największą siłą „Woman Blue”. Projekt jest dopracowany w każdym calu. Zbędnych dźwięków, czy zapychaczy nie uświadczymy. To kompletna i świadoma płyta, przy której co chwilę doświadczymy różnych interesujących niespodzianek.

Shy Albatross” udowodnił, że Polska muzyka się rozwija. Kierunek, w jakim muzycy prowadzą swoje inspiracje z pewnością dostarczy im wielu sukcesów, nie tylko na rodzimym podwórku. Mam tylko nadzieję, że nie jest to jednorazowy wyskok i w przyszłości będziemy mogli cieszyć się następnym krążkami . Absolutne zaskoczenie Kwietnia.

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
zbigniew.maciejuk@wp.pl

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.