tymoszynska-reklama

Marek Światłowski – takim go zapamiętamy.

Na śmierć bliskich nam osób nigdy nie można się przygotować, ona zawsze przychodzi nie w porę. Boleśnie przekonaliśmy się o tym w środę, 18 stycznia, kiedy to z bialskiego szpitala dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Marka Światłowskiego – wieloletniego prezesa Koła Bialczan i właściciela chyba najbardziej znanej w mieście księgarni.

Marek Światłowski to, jak mówią jego przyjaciele, encyklopedia Białej Podlaskiej. On żył tym miastem i był w nim zakochany. Jak dodaje Waldemar Godlewski, bliski przyjaciel Marka Światłowskiego i były prezes Koła Bialczan – współczesna historia Białej Podlaskiej to Marek Światłowski.

Któż nie znał prezesa Koła Bialczan?! Jakim był człowiekiem, jakim pozostanie w pamięci swoich znajomych, przyjaciół, współpracowników?

– W 2010 r. jako absolwentka I LO im. J. I. Kraszewskiego wstąpiłam w szeregi Koła Bialczan, którego prezesem był Marek Światłowski. Bardzo doceniam wagę jego niepodważalnych dokonań w łączeniu różnych środowisk wokół ważnych spraw, inspirowaniu ich do podejmowania i realizowania ważnych dla miasta działań. Wszystko robił z pasją- starał się upamiętniać ludzi związanych z Naszym miastem, którzy później pełnili w kraju zaszczytne funkcje lub zdobywali wybitne osiągnięcia naukowe. Często powtarzał jak ważne jest pochodzenie i przywiązanie do Naszego miasta. Główne przedsięwzięcie Koła Bialczan to kwesta na rzecz renowacji zabytkowych grobów i nagrobków na bialskim cmentarzu. Zawsze, jak się spotykaliśmy przed każdą kwestą w budynku USC u konserwatora zabytków w celu odebrania identyfikatorów i puszek, Pan Marek motywował nas do działania i w atmosferze ogólnej życzliwości oraz w świetnych nastrojach prowadziliśmy rozmowy kto tym razem zbierze więcej pieniążków na ten szczytny cel. Człowiek żyje tak długo, aż nie zginie po nim pamięć. My bialczanie będziemy pamiętać! – zapewnia Anna Stolarczuk -przewodnicząca GKRPA, członek Koła Bialczan.

– Marka bliżej poznałam w momencie kiedy weszłam w szeregi Rady Miasta Biała Podlaska w poprzedniej kadencji. Była to znana postać w mieście, znany bialczanin, społecznik, prezes Koła Bialczan, inicjator corocznej kwesty na cmentarzu (pierwsza odbyła się 2006 r.) dzięki której odrestaurowano 41 niszczejących nagrobków, przeznaczając na ten cel ok. 550 tys. zł., starał się o dofinansowania z Urzędu Miasta oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zawsze miał dla wszystkich czas, wspierał dobrym słowem, starał się pomóc w trudnych momentach zupełnie bezinteresownie. Ostatnio, wiedząc o moich problemach zdrowotnych, przyniósł mi do pracy książkę o chorobach kręgosłupa. Nigdy nie narzekał, choć sam miał wiele kłopotów. Był bardzo dobrym człowiekiem, w dzisiejszych czasach rzadko się spotyka takich ludzi. To On namówił mnie do wstąpienia w szeregi Koła Bialczan, do zaangażowania się w działalność społeczną. Inicjował wspólne działania z Bialskim Centrum Kultury. Mobilizował wszystkich do pracy. Odszedł niespodziewanie…. Praca z Markiem była czystą przyjemnością, to Wielki Człowiek, zasłużony dla Białej Podlaskiej, kochał to miasto. Takim Go zapamiętam – dodaje Justyna Weremko sekretarz stowarzyszenia.

Justyna Weremko nie jest jedyną osobą, którą Marek Światłowski zachęcił do wstąpienia w szeregi Koła Bialczan.

– Marka Światłowskiego poznałem poprzez wspólną pracę w Radzie Miasta. Kompetentny, zawsze przygotowany merytorycznie, fachowiec. Dzięki niemu wstąpiłem w szeregi Koła Bialczan i zaangażowałem się w jego sztandarową akcję, czyli kwestę na renowację nagrobków na cmentarzu parafialnym. Tej kweście Marek był poświęcony maksymalnie, jego ostatnie życzenie dobitnie to podkreśla. Takich ludzi jak Marek jest niestety coraz mniej, dlatego ogromna szkoda, że od nas odszedł – wspomina Mariusz Michalczuk.

Marek Światłowski odszedł za wcześnie i niespodziewanie. 

– Wszyscy bolejemy nad tym, że Marek odszedł. To wielka strata dla nas – znajomych, przyjaciół, członków Koła Bialczan. Kochał nasze miasto. Miał wiele pomysłów na jego promocję Nie wszystkie zrealizowaliśmy, głównie ze względu na brak pieniędzy. Zostanie w naszej pamięci jako człowiek charyzmatyczny, utalentowany, inteligentny, nie tylko prezes zarządu, ale przede wszystkim przyjaciel, na którego można było liczyć. Wyróżniała go pasja i pełne poświęcenie temu, co robił. Wraz z Nim odeszła cząstka Białej Podlaskiej – mówi nam Iwona Rożnowicz członek Koła Bialczan.

Wszyscy jednomyślnie podkreślają ogromne zaangażowanie prezesa Światłowskiego w działania na rzecz miasta, które kochał i którego był częścią, a które teraz jest uboższe o wybitnego mieszkańca. 

Marek Światłowski urodził się 2 października 1950 roku. Ukończył liceum im. J.I. Kraszewskiego.  Przez lata był związany z bialskim ZHP. Od 2005 roku pełnił funkcję prezesa Koła Bialczan, dzięki jego zaangażowaniu Koło zintensyfikowało swoją działalność. Od 2006 roku z jego inicjatywy na bialskim cmentarzu odbywa się kwesta, w czasie której zbierane są pieniądze na renowację starych nagrobków. 

Głęboko na sercu leżała Mu sprawa Pomnika i Dębu Katyńskiego, które mają znaleźć się w sąsiedztwie I Liceum Ogólnokształcącego. Mają upamiętniać profesorów i uczniów bialskich liceów, którzy zostali zamordowani przez Rosjan w Katyniu. 

„Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna” – pisał w swoim wierszu ks. Jan Twardowski. Słowa te wyjątkowo trafnie wpisują się w historię życia Marka Światłowskiego.

Odszedł za wcześnie i ku zaskoczeniu wszystkich. Jeszcze w grudniu snuł projekty na najbliższy czas. Chciał utworzyć Filię Koła Bialczan we Wrocławiu, do którego wraz ze współpracownikami wybierał się na wiosnę.

W pamięci wszystkich pozostanie jako ciepły i empatyczny człowiek, dla wielu prawdziwy przyjaciel.

Fotografie z pogrzebu Marka 


Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
kontakt@pulsmiasta.tv

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.