GRALIŚMY BARDZO SKUTECZNIE W OBRONIE I PRZECIĘTNIE W ATAKU. – MKS KALISZ : AZS AWF BIAŁA PODLASKA 27:21 (13:9)

Początek spotkania to zdecydowana przewaga gospodarzy, którzy dość szybko zbudowali 4-bramkową przewagę doprowadzając do wyniku 6:2, utrzymując ją do 17 min. (wynik 9:5). W tym czasie Bartek Warmijak i Maksim Kruchkou nie zdobyli bramek z rzutu karnego, ułatwiając zadanie gospodarzom.

Dalsza część pierwszej połowy to bardzo wyrównana gra z obu stron, która pozwoliła zawodnikom prowadzonym przez Bartłomieja Jaszkę utrzymać przewagę i zejść na przerwę z wynikiem 13:9. W kolejnych sekwencjach spotkania gra była ponownie bardzo zacięta i wyrównana. Akademicy próbowali odrabiać straty, ale w tym meczu, z wyżej notowanym rywalem, który występował w roli gospodarza przychodziło to z dużym trudem. Żaden z zespołów nie mógł poprawić 4-bramkowej różnicy, a w protokole (po kolejnym niewykorzystanym rzucie karnym przez AZS) w 43 min. zapisano wynik 18:14.

Kolejne minuty spotkania toczyły już się pod dyktando gospodarzy, którzy powiększyli swoją przewagę o kolejne dwie bramki doprowadzając w 54 min. do wyniku 24:18. To był sygnał, że o punkty w tym meczu będzie bardzo trudno. Na parkiecie w szeregach akademików pojawili się zawodnicy, którzy niewiele minut spędzili na boisku w tym meczu, dając zmianę pozostałym. MKS Kalisz nie wypuścił już zwycięstwa, kończąc spotkanie z dorobkiem 2 punktów i wynikiem 27:21.

Na pocieszenie można jedynie przytoczyć słowa wypowiedziane przez sztab i zawodników, którzy brali pod uwagę przegraną w tym meczu, ale pełną gotowość zapowiadają na poniedziałkowy mecz z Oławą, w którym bez „hurra-optymizmu” liczą na bardzo dobre spotkanie i punkty. „Trzymamy ich za słowo”.

Dmitry Tsikhan – I trener
Na takim terenie jak w Kaliszu zdobywanie bramek w łatwych, wypracowanych przez cały zespół sytuacjach to bezwzględny obowiązek jeśli myśli się o zwycięstwie – tego trochę w tym meczu zabrakło.

Sławomir Bodasiński – II trener
Graliśmy bardzo skutecznie w obronie i przeciętnie w ataku. Były momenty, w których nasi zawodnicy ambitnie budowali sytuacje w ataku pozycyjnym, by za chwilę wypracowane sytuacje marnować. Dodatkowo 4 niewykorzystane rzuty karne nie ułatwiły zadania w tym meczu. Ten mecz odkładamy na półkę. Jesteśmy bardzo zdeterminowani poniedziałkowym meczem z Oławą – liczymy na punkty.

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
zbigniew.maciejuk@wp.pl

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.