tymoszynska-reklama

Językowe potyczki II : Z szacunku do Strażaka i przez pogardę dla policjanta. Czyli co z tą dużą literą?

Na temat dużej i małej litery powiedziano już wiele, a nasza niewiedza nadal jest bardzo duża. Dziś spróbujemy zastanowić się, co duża litera ma wspólnego z szacunkiem i pogardą. Zastanowimy się nad jej użyciem w stosunku do ludzi…

Zwykło się pisać dużą literą zwroty grzecznościowe wszelkiej maści. Zaproszenia czy korespondencja zwykle zaczynają się od Szanowny Pan, Szanowni Państwo. I tu pełna zgoda. Nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, że imiona i nazwiska również zapisujemy od wielkich liter, choć ku rozpaczy setek tysięcy polonistów i purystów językowych w tym kraju, smsy czy e-maile skutecznie tę zasadę wypierają. Wielu użytkowników dobrodziejstw takich jak rzeczone wiadomości tekstowe czy internetowe komunikatory wyznaje jedną zasadę, że „zasady ortografii i interpunkcji nie istnieją”.

Czytając niejednokrotnie różnego rodzaju wiadomości natrafiałam na wyrażenia typu: Nasz Ksiądz Proboszcz, Nasz Pan Komendant, Nasz Pan Prezydent czy Pani Dyrektor Naszej Szkoły. Dlaczego, pytam? Dlaczego wszędzie tam pojawia się wielka litera? Czym to jest uzasadnione? Ano naszym przekonaniem oczywiście. Używając dużych liter chcemy podkreślić nasz osobisty stosunek do osoby, symbolu, urzędu czy funkcji.

Ważne!

Nazwy członków organizacji czy stowarzyszeń (sybirak – człowiek deportowany na Syberię, choć Word uparcie poprawia na dużą literę!), nazwy członków zakonów i zgromadzeń (franciszkanin), a także nazwy wyznawców (katolik, żyd) czy tytuły naukowe (profesor) zawsze zapisujemy małą literą.

Wracając do prezydenta i komendanta… Nazwy oficjalnych stanowisk czy godności, jak np. prezydent, pułkownik, kardynał, król – zawsze zapisujemy od małej litery.

Skąd więc biorą się dzielni Strażacy z naszej jednostki albo Nasz Pan Prezydent? No z przekonania właśnie, przekonania, które na dodatek niezwykle trudno zmienić.

Zatem nazwy jednoosobowych urzędów zapisujemy dużą literą tylko w różnego rodzaju aktach prawnych i wówczas mówimy nie o prezydencie ale o Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej, mówimy nie o premierze, ale o Prezesie Rady Ministrów. 

Zadziwiające jest też to, że o ile kilkukrotnie spotkałam się już z zapisem Nasi Strażacy to nigdy nie spotkałam się z Naszymi Policjantami! W przypadku tej formacji nasze społeczeństwo nastawione jest raczej negatywnie i dużymi literami już tak nie szafuje, jak to ma miejsce przy dzielnych i uwielbianych przez wszystkich strażakach.

Nasz szacunek powinien być wyrażany zarówno w naszych wypowiedziach, jak i w pismach/ wiadomościach tekstowych, które kierujemy do określonego adresata. Tak więc „rozmawiając” z kimś na przykład mejlowo, warto pamiętać, by imię osoby zapisywać dużą literą, a jeśli jest to oficjalna korespondencja, by posługiwać się formami grzecznościowymi typu pragnę Panią poinformować… Warto również bardziej ufać swojej wiedzy lub właściwym słownikom, niż edytorom tekstu, które niejednokrotnie wprowadzają nas w błąd!

Skoro zaczęliśmy od szacunku, to na szacunku skończmy.  Musimy pamiętać, że okazujemy go również przez świadome posługiwanie się językiem polskim, nadużywanie wielkich liter wcale tego nie dowodzi.

Już za tydzień zastanowimy się, co wspólnego z ortografia może mieć pomnik smoleński, którego odsłonięcie już 2 maja!

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
kontakt@pulsmiasta.tv

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.