tymoszynska-reklama

Weekend zaczyna się od kina: „Mały Jakub”, czyli był sobie chłopiec

Mariusz Bieliński debiutuje na dużym ekranie dramatem  psychologicznym, poruszającym kwestie, nurtujące większość z nas. Czy da się odrzucić przeszłość? Czy dorosły człowiek może uciszyć w sobie głos (płacz) małego dziecka? Na ile nasza przyszłość zależy od naszej przeszłości? O tym wszystkim traktuje „Mały Jakub” – film godny polecenia szczególnie tym, którzy lubią tradycyjne, kameralne kino.

Mieszkający samotnie, trochę zdziwaczały na pierwszy rzut oka Jakub, ma nieodparte wrażenie, że ktoś, gdy ten pracuje, okrada go. Dokładniej rzecz ujmując podjada mu z lodówki konfitury i stale przekłada masło. Zirytowany mężczyzna postanawia zabawiać się w policjanta i samodzielnie wytropić intruza. Jakież jest jego zdziwienie, gdy okazuje się być nim mały chłopiec – mały Jakub. Czy to spotkanie rzeczywiste…?

Spotkanie dorosłego mężczyzny z chłopcem to bez wątpienia konfrontacja z własnym „ja” z okresu, o którym bohater latami próbował zapomnieć. Spotkanie z małym Jakubem to na nowo powrót do dzieciństwa i konieczność zmierzenia się z trudnymi doświadczeniami: śmiercią ukochanej babci (Dorota Kolak), życiem z ojcem-tyranem (Eryk Lubos) i wreszcie z pobytem w domu dziecka i narażeniem się kolegom przez ujawnienie ukrywanej przez nich latami, tajemnicy.

Świat bez kobiet…

Świat małego Jakuba (starszego zresztą też) to świat bez kobiet. W życiu chłopca tak naprawdę istnieje jedynie jego babcia. Poza tym w całym filmie pojawia się jeszcze chociażby kobieta kupująca jagody czy sprzedawczyni w wiejskim sklepie, ale ich postaci są właściwie zbędne. Nieznany jest los matki chłopca. Jakub na wsi mieszka jedynie z ojcem-tyranem, który swoje racje przekazuje chłopcu przy pomocy skórzanego pasa. Nieoczekiwanie kat, w wyniku pewnego (nie)szczęśliwego wypadku, zmienia się w ofiarę. Pogardzany przez ojca malec, choć na chwilę może zmienić się w tego, od którego wszystko zależy, który dominuje.

Można się domyślać, że ów brak kobiet to celowy zabieg, którym Bieliński mówi, że brak wzorców kobiety wypacza odpowiednie wychowanie, gdyż starcie dwóch samców zawsze kończy się tragicznie. Jeżeli tak jest, to otrzymaliśmy przerażający obraz upadku męskości. Gdy zabraknie kobiecego wsparcia, całe życie runie jak domek z kart.

„Mały Jakub” to plejada, choć to słowo chyba na wyrost, wielkich nazwisk. Mirosław Baka, Radosław Pazura, Dorota Kolak czy Henryk Talar to najwyższa aktorska półka, ludzie, których nie trzeba przedstawiać. Można tu zarzucić reżyserowi, że tych aktorów w „Małym Jakubie” jest „za mało”. Z pewnością nie powiemy tego o ojcu, którego gra Eryk Lubos. Tworzy on najbardziej tragiczną postać w całej produkcji. Ojciec, choć nie chce być zły, nie potrafi być inny. Kocha syna, ale albo nie potrafi mu tego okazać, albo sięga po metody, które rodzicielskiej miłości zdecydowanie zaprzeczają. Z czego wynikają problemy postaci granej przez Lubosa? Czy aby nie z jego relacji z ojcem? Czy nie tworzy się w „Małym Jakubie” swoisty zamknięty krąg, w którym brak normalnych rodzinnych relacji powoduje narodziny tyranów i katów, którzy swój żywot będą kończyć w samotności? Czy wreszcie spotkania, które mają miejsce w filmie są prawdziwe czy to tylko spotkania z własnym „ja” głównego bohatera, które dzieją się gdzieś w jego głowie?

Z tym pytaniem, a także z całą resztą, która być może nasunie się po obejrzeniu „Małego Jakuba” zostawiamy widzów. Na film natomiast zapraszamy do Cinema 3D.

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
kontakt@pulsmiasta.tv

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.