tymoszynska-reklama

Rodzicielstwo zastępcze to misja, nie praca! Wielkie świętowanie w Roskoszy

Rodzicielstwo zastępcze to alternatywa dla domów dziecka. Choć w placówkach opiekunowie robią co mogą, aby swoim podopiecznym zapewnić w miarę radosne dzieciństwo, to przecież nic nie zastąpi prawdziwej matczynej czy ojcowskiej bliskości. Do tego właśnie potrzebne jest rodzicielstwo zastępcze.

30 maja został ustanowiony przez sejm Dniem Rodzicielstwa Zastępczego. Święto służyć ma przede wszystkim zwróceniu uwagi społeczeństwa na los opuszczonych dzieci. Dodatkowo ma także uhonorować pracę, jakiej każdego dnia podejmują się rodzice zastępczy.

– Dzień rodziny zastępczej został ustanowiony po to, żeby pokazać trud osób, które podjęły się opieki nad dziećmi, które w swoich rodzinach nie mogą znaleźć miejsca oraz żeby pokazać ideę rodzicielstwa zastępczego. Rodzicielstwo zastępcze jest taką pierwsza i najlepszą chyba formą sprawowania opieki poza rodzina, gdzie dzieci mogą się wychowywać, wzrastać i mieć normalny dom. Na dzisiejszym pikniku spotykają się dzieci z miasta Biała Podlaska i całego powiatu bialskiego. To pierwsza taka wspólna impreza – mówi Ewa Borkowska – dyrektor MOPS w Białej Podlaskiej.

W sobotę (27 maja) w ECKiW w Roskoszy odbył się festyn z okazji Dnia Rodzicielstwa Zastępczego. Była to doskonała okazja dla rodzin zastępczych do wymiany doświadczeń, a jednocześnie zachęcenia mieszkańców do podejmowania się tej odpowiedzialnej roli. Po raz kolejny festyn organizuje Dział Opieki nad Rodziną i Dzieckiem bialskiego MOPS. W tym roku akcja jest współorganizowana z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Białej Podlaskiej oraz Stowarzyszeniem Rodzicielstwa Zastępczego „Jedno Serce” w Żabcach.

Rodzicielstwo zastępcze to bez wątpienia trudna, ale jakże wdzięczna „praca”. Niestety ciągle brakuje osób, które by się jej podjęły. A potrzebujących dzieci jest nadal bardzo dużo.

– Dzieci na początku są pełne niepokoju, jest to dla nich straszna niewiadoma, tracą przecież swój dotychczasowy świat. Pierwsze dni są zawsze pełne napięć. Wtedy pomagają nam dzieci, które są z nami od lat, bo łatwiej czasami zapytać rówieśnika niż nas – mówi Iwona Maj, która rodzicem zastępczym jest od 18 lat.

Rodzicielstwo zastępcze może być spełnieniem marzeń!? Tak, zwłaszcza, gdy marzymy o dużej rodzinie – tak jak w przypadku pani Iwony, która mówi, że do wigilijnej kolacji zasiada u niej około 30 osób! Życzliwość i wdzięczność dzieci ich rodzice czują na każdym kroku, w najbardziej codziennych sytuacjach. To w rodzicielstwie zastępczym jest piękne!

– Jest wiele rozczulających sytuacji, chociażby wczorajszy dzień matki. Dzieci były na wycieczce szkolnej i pani podeszła do mnie i powiedziała mi, że moje dziecko chyba mnie kocha najmocniej na całym świecie, bo chodził, oglądał i mówił ciągle „to będzie dla mojej mamusi, to też będzie dla mojej mamusi”. Dla takich chwil warto! – mówi Klaudia Chazan, która wraz z mężem prowadzi rodzinę zastępczą zawodową dla pięciu chłopców, którzy swoją mamę nazywają księżniczką!

– Z punktu widzenia sądu rodzinnego, promowanie tej formy pieczy zastępczej jest niezwykle ważne. Z punktu widzenia naszej pracy jest to nieoceniony wkład w zapewnienie opieki dzieciom, które są jej pozbawione. W sytuacji gdy rodzina jest na tyle niewydolna, że koniecznym jest przeniesienie z niej dziecka, zawsze najpierw poszukujemy w rodzinie biologicznej, gdy to się nie udaje szukamy rodzin zawodowych niespokrewnionych. Ostatecznością jest zawsze umieszczenia dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej. W mojej ocenie, cały czas niestety nieadekwatne do pracy, do poświęcenia jest finansowanie takich rodzin zastępczych. W społeczeństwie w dalszym ciągu pokutuje jakiś mit, że rodzina zastępcza działa wyłącznie dla zysku, że to jest forma wzbogacenia się. Wręcz przeciwnie, w mojej ocenie te pieniądze są symboliczne, nie rekompensują tego trudu – przyznaje Robert Łukijaniuk – sędzia sądu rejonowego w Białej Podlaskiej, który orzeka w wydziale rodzinnym i nieletnich.

W Białej Podlaskiej obecnie działają 52 rodziny zastępcze, umieszczonych jest tam ponad 100 dzieci. Są to rodziny spokrewnione, zawodowe lub niezawodowe,  w jednej rodzinie zawodowej umieszczone są na przykład tylko dzieci z orzeczoną niepełnosprawnością. Ponadto w mieście działa również rodzinne pogotowie opiekuńcze, do którego trafiają dzieci zabrane z interwencji. Tam przebywają do 3 miesięcy, a w tym czasie trwają gorączkowe poszukiwania nowej rodziny. Niestety cały czas oczekujących na miłość i rodzinne ciepło dzieci jest więcej niż potencjalnych kandydatów na rodziców.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
kontakt@pulsmiasta.tv

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.