tymoszynska-reklama

Kaczki znów „ścigały się” dla dzieci z autyzmem. III. Rotariański Wyścig Kaczek za nami

To już po raz trzeci kaczuszki „ścigały się” na Krznie, a wszystko po to, by pomóc podopiecznym stowarzyszenia Wspólny Świat. Mieszkańcy Białej Podlaskiej jak zwykle nie zawiedli i tłumnie zjawili się nad rzeką, by z zapartym tchem obserwować kacze zmagania. W tym wyścigu stwierdzenie, że ostatni będą pierwszymi sprawdza się idealnie. Dlaczego? Ponieważ zwycięzcą była nie tylko pierwsza, lecz także ostatnia kaczka…

Organizatorem III. Rotariańskiego Wyścigu Kaczek od samego jest klub Rotary. Kaczki-cegiełki rozprowadzane były od 1 maja aż do ostatnich minut przed startem w niedzielę 18 czerwca. Chętnych do wsparcia stowarzyszenia Wspólny Świat, na który Rotarianie zbierają pieniądze, jak zwykle nie brakowało. Widać, że organizatorzy z każdym rokiem stawiają sobie poprzeczkę wyżej i wyżej…

Jak było w tym roku? Dla najmłodszych wesołe miasteczko, dla wszystkich zaś muzyczna uczta, m.in. w wykonaniu podopiecznych stowarzyszenia Wspólny Świat, a poza tym oczywiście wspólne tańce. Nieco po godzinie 13 wszyscy zebrani przemieścili się nad rzekę, aby tam obserwować start „kaczego wyścigu” i aby wraz z jego „uczestnikami” stopniowo i powoli zmierzać ku mecie. Emocji nie brakowało! Wszak wszyscy lubimy wygrywać. W tym wyścigu jednak nie o zwycięstwo chodziło. Liczyło się zebranie jak największej sumy pieniędzy, które potem będzie można przekazać bialskiemu stowarzyszeniu, które pomaga osobom z autyzmem. W tej chwili Wspólny Świat liczy każdą złotówkę. Przed stowarzyszeniem przecież budowa centrum pomocy dorosłym osobom z autyzmem. Centrum, które jest po prostu konieczne do dalszego rozwoju obecnych podopiecznych. Tych niestety stale przybywa, widać więc, że sytuacja robi się dramatyczna…

– Bardzo nas cieszy taka inicjatywa i wszelkie przejawy sympatii do stowarzyszenia Wspólny Świat. Oznacza to, że coraz więcej ludzi chce wspierać naszą organizację, a nasza idea, nasze plany przemawiają do coraz większej liczby osoby. Ludzie zaczynają dostrzegać, że autyzm naprawdę jest problemem, który dotyka nie tylko dzieci, lecz także młodzież i osoby dorosłe. Mniej przyjemne jest to, że podopiecznych stale nam przybywa. Jak dziesięć lat temu zakładałam stowarzyszenie, to nie miałam świadomości, że wkrótce będziemy mieli tak dramatyczny wzrost zachorowalności na autyzm. To co widzimy dziś, taka sympatia i chęć wspierania nas, daje nam ogromną dawkę energii i siłę. Utwierdza nas w  przekonaniu, że to co robimy na co dzień jest zauważane – mówi Anna Chwałek – prezes stowarzyszenia Wspólny Świat.

Bialski klub Rotary już trzeci raz organizuje wyścigi kaczek. Jak mówią jego członkowie – pozazdrościli oni innym miastom, w których takie wydarzenia zostały bardzo dobrze przyjęte przez mieszkańców.

– Pomysł na sam wyścig wcale nie jest oryginalny. Takich wyścigów rozsianych po Europie i za oceanem jest naprawdę mnóstwo. Takim impulsem dla nas był chyba wyścig, który odbył się rok przed naszym pierwszym w Lublinie. Pomyśleliśmy wtedy, że skoro udało się tam, to dlaczego miałoby się nie udać u nas?!   – mówi nam Janusz Matusiak z bialskiego klubu Rotary.

Nie wiemy jeszcze dokładnie ile pieniędzy udało się zebrać i ile dokładnie kaczek  zostało sprzedanych. Rotarianie liczą! Jednak jak zapowiadają, dobrymi (bo innych być nie może) wieściami niezwłocznie się podzielą.

Zebrane podczas III. Rotariańskiego Wyścigu Kaczek pieniądze zostaną przeznaczone na wkłady własne do projektów realizowanych przez stowarzyszenie Wspólny Świat oraz na realizację najważniejszego  w tej chwili celu, czyli na budowę centrum pomocy osobom z autyzmem.

A dlaczego właściwie kaczki?

– Jest to taka, istniejąca gdzieś w świecie, forma zabawy, połączona ze zbieraniem pieniędzy na szczytny cel. Wydawało nam się, że przecież mamy w Białej rzekę, a samo wydarzenie jest już przećwiczone przez inne miasta nie tylko polskie, czemu nie mielibyśmy spróbować – dodaje Janusz Matusiak.

This slideshow requires JavaScript.

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Ola Majewska, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
kontakt@pulsmiasta.tv

NEWSLETTER

* Zapisując się do newslettera oświadczasz, że wyrażasz zgodę na przesyłanie wiadomości drogą elektroniczną.