Akumulatorowa wojna niedaleko Brześcia…czy też powinniśmy się obawiać ?

W pobliżu Brześcia ma powstać zakład produkujący akumulatory. Mieszkańcy zdecydowanie sprzeciwiają się tej inicjatywie. Zebrali tysiące podpisów pod petycją o przeniesienie budowy w inne, bezpieczniejsze miejsce. Czy to pomoże?

Po raz pierwszy informacje o ewentualnej budowie zakładu pojawiły się w maju 2017 roku. Wówczas jednak mieszkańcy niespecjalnie się tym przejęli. Dlaczego?

Przedsiębiorstwo produkujące akumulatory jest własnością Wiktora Liemieszewskiego – właściciela akumulatorowej kompanii Exide Technologies, działające pod białoruską marką „Żubr”. Oligarcha jest ponadto bardzo wpływową postacią na Białorusi, jest też 5. najbogatszym człowiekiem tego kraju.

Wcześniej przedsiębiorca chciał uruchomić zakład niedaleko Pińska, jednak wtedy mu się nie udało. To uśpiło czujność mieszkańców Brześcia. Ich zaniepokojenie wywołał jednak fakt, kiedy omijając procedurę głosowania publicznego, rozpoczęto budowę. Brzeskie media budowę nazwały „noworocznym prezentem, który trafi z wiatrem do każdego domu”.

Mieszkańcy okolicznych wiosek nie składają jednak broni, próbują powstrzymać szkodliwą dla nich budowę wszelkimi możliwymi sposobami. Wspierają ich w tym również ekolodzy. Warto dodać, że teren zakładu produkującego akumulatory usytuowany ma być  w strefie wolnocłowej  w odległości 1000 m od rzeki i  700 m od zabudowań najbliższych miejscowości. Miejscowości, o których jeszcze niedawno mówiło się, że są „czystym, ekologicznym rejonem, położonym tuż za miastem”.

Przeciwko budowie opowiadają się również lokalni przedsiębiorcy. Mowa głównie o producentach pieczarek oraz o największym w obwodzie brzeskim producencie świeżych warzyw. Murem za protestującymi stoi również znany białoruski bloger Siergiej Pietruchin.  Zasypuje on urzędników pytaniami o to, na jakiej podstawie wydane zostały pozwolenia na budowę, skoro nie wzięto pod uwagę zdania mieszkańców. Wobec tego, władze na 11 grudnia 2017 roku wyznaczyły spotkanie – konferencje prasową – w całości poświęconą tematowi budowy zakładu produkującego akumulatory.

Mimo iż sala Podmiejskiego Domu Kultury w Brześciu wypełniła się po brzegi, konferencja nie była przełomem. Na dziennikarzy i zaniepokojonych mieszkańców czekał sam Liemieszewski wraz z wysoko postawionymi brzeskimi urzędnikami. Wszyscy zgodnie przekonywali, że budowa zakładu nie odbije się w żaden sposób ani na spokoju, ani na zdrowiu mieszkańców. Jako przykład dużego miasta, w którym działa podobne przedsiębiorstwo podano Poznań! Oligarcha wraz z urzędnikami rozpościerał przed zebranymi na konferencji świetlaną przyszłość. Zakład produkujący akumulatory to nowe miejsca pracy, stworzenie w Brześciu i okolicach strefy wolnej od cła oraz przemysłowe zbliżenie się do światowych potentatów.

Te zapewnienia nie przekonują mieszkańców. Ci z kolei pytają, dlaczego podczas konferencji nie wspomniano o szkodliwych odpadach z produkowanych akumulatorów, co się z nimi będzie działo, gdzie będą składowane? Te pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi, a dokumentacja techniczna dotycząca tego problemu pozostaje ściśle tajna.

15 grudnia odbyła się kolejna debata poświęcona budowie zakładu. Tym razem obrońcami zakładu, przedstawiającymi szereg korzyści wynikających z jego budowy byli brzescy urzędnicy z zastępcą burmistrza miasta oraz sam Liemieszewski wraz z przedstawicielami kompanii Exide Technologies. Na debacie pojawiło się pond 300 osób. Padały pytania o sytuacje awaryjne np. wycieki ołowiu, o oczyszczalnie ścieków, o zagrożenie dla rzek – przede wszystkim dla Bugu, również po stronie polskiej. Debata pokazała jak w obliczu zagrożenia mieszkańcy potrafią działać wspólnie dla osiągnięcia określonego celu. Niektórzy pokusili się nawet o przeprowadzenie własnego śledztwa.

Jego wynik tylko utwierdził mieszkańców w słuszności swoich poczynań. Okazuje się, że koncern Exide Technologies, wielokrotnie zamieszany był w skandale w związku z naruszeniem prawa w zakresie ochrony środowiska. Sprawy karne są w toku. Ponadto 6 zakładów firmy nie spełnia wymagań bezpieczeństwa ekologicznego. W związku z tym w miastach, w których zlokalizowane są fabryki koncernu, odbywają się wiece, mające na celu zamknięcie zakładów. O skali szkodliwości działań podejmowanych przez Exide Technologies świadczyć może fakt, że po zamknięciu jednego z zakładów w Kalifornii na dezynfekcję terytorium, które zajmował, przeznaczono 500 milionów dolarów!

Wbrew zapewnieniom „obrońców” zakładu, mieszkańcy nie czują się przekonani. Ich zdaniem „bez względu na to, jak innowacyjne może być przedsiębiorstwo i tak niesie potencjalne zagrożenie, ponieważ ołów jest wykorzystywany jako surowiec”. Oczekiwania protestujących są proste: zatrzymanie budowy i odsunięcie jej o setki kilometrów od dużego miasta, zamieszkiwanego przez tysiące ludzi. Siła argumentów protestujących była tak silna, że po czterech godzinach „dyskusji” oligarcha wraz z urzędnikami wyszedł!

W tej chwili podpisy przeciwko budowie zakładu produkcji akumulatorów zbierają wszyscy! Lekarze w szpitalach, wierni i duchowni w cerkwi, biznesmeni i prości robotnicy. Emocje sięgają zenitu, ale mieszkańcy zapewniają, że łatwo się nie poddadzą. Gra się jeszcze nie skończyła, a jej finał pokaże czyje interesy na Białorusi liczą się bardziej: rodowitych mieszkańców czy przedsiębiorstwa z zagranicznym kapitałem, zasilającego „kieszenie” najważniejszych ludzi w państwie!

Wiktoria Gricuk

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

 

 

Dodaj komentarz

Nie od dziś mówi się, że przyszłość mediów to internet. Większość gazet, rozgłośni i telewizji przechodzi, lub całkiem przenosi się, do świata wirtualnego. Puls Miasta wychodzi naprzeciw swojej społeczności, oferując lokalną telewizję internetową.

REDAKCJA

Agencja Filmowa Reporter

Zbigniew Maciejuk, Marek Drwięga

Redakcja

KONTAKT

Agencja Filmowa Reporter

ul. Osterwy 1,
21-500 Biała Podlaska


+48 601 380 302
zbigniew.maciejuk@wp.pl

FORMULARZ

Masz pytania? Skontaktuj się z nami!

Przejdź do formularza